|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PaBia
fan
Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 462
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dzióra zwana Konin Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:42, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
No i w końcu, nareszcie itp. JA Byłoby dłuższe, ale chęci są a czasu nie ma:
Chwila ciszy.
Nastolatka: Będą mnie dzisiaj [przesłuchiwać?
Dr. Edyta: Najprawdopodobniej tak.
Znów chwila milczenia.
Dr. Edyta: A tak właściwie to...jak masz na imię? Przepraszam że dopiero teraz pytam, ale jakoś nie było kiedy...
Nastolatka: Paulina...nie nienawidzę tego imienia...
Dr. Edyta: Dlaczego?
Nastolatka: Bo jest durne. Tak po prostu.
Dr. Edyta: A jest w ogóle coś, co w sobie lubisz?
Nastolatka: Chyba nie. Zadaje mi pani za trudne pytania. Zdecydowanie za trudne.
Dr. Edyta: Nie wydaje mi się, żeby one były jakoś specjalnie trudne.
Nastolatka: Ale są. Jak sobie pomyślę, że ci dwaj znowu tu przylezą to...
Dr. Edyta: Kto?
Nastolatka: Ci policjanci. Nie idzie się z ludźmi dogadać normalnie.
Dr. Edyta: A może to oni z tobą nie mogli się dogadać.
Nastolatka: Bo nie chcieli.
Dr. Edyta: Ja bym powiedziała, że to ty nie chciałaś.
Nastolatka: Jak zawsze wszystko...
W drzwiach stają policjanci.
Policjant I: Dzień doby. Można?
Dr. Edyta: Tak, oczywiście. Nie będę przeszkadzać.
Wychodzi.
Policjant II: Taak...Więc...Myślę, że dzisiaj poprowadzimy jakąś konkretną dyskusję, na wyższym poziomie niż wczoraj.
Nastolatka: Jak się panowie zmobilizują to tak. Z pewnością.
Policjant I: A ty?
Nastolatka: Co ja?
Policjant II: Czy masz zamiar się dzisiaj zmobilizować.
Nastolatka: Dobra, bo się znowu wywiąże taka dyskusja jak wczoraj. Bardzo panów proszę, nie drążmy tematu, tylko niech panowie przechodzą do konkretów.
Policjant I: Tak więc nadal utrzymujesz, że to była próba samobójcza?
Nastolatka: Ja niczego nie utrzymuję! Proszę pana, to była próba samobójcza!
Policjant II: A to że niejaki Andrzej M. Był w stanie nietrzeźwym i bez uprawnienia kierował to był tylko przypadek tak?
Nastolatka: Owszem.
Policjant II: A...czy mogłabyś dokładnie odtworzyć przebieg tego wydarzenia?
Nastolatka : Dokładnie niestety nie, bo niewiele pamiętam. Właściwie jedyne, co pamiętam to to, że wbiegłam na jezdnię w ostatnim momencie i...no i on mnie krótko mówiąc przejechał.
Policjant I: Rozumiem, że nie masz już nic do dodania?
Nastolatka: Proszę pana, bo co tu można jeszcze dodać? Jestem jednym wielkim nieporozumieniem przejechanym przez pijaka bez prawka koło szpitala.
Policjant II: A miejsce jak rozumiem nie jest przypadkowe?
Nastolatka: Przypadkowe. Chociaż...Ale czy to panom również jest potrzebne?
Policjant I: Oczywiście, że nie kolega tylko z czystej ciekawości pytał. Prawda?
Policjant II: Taak...I to jest chyba wszystko co chcieliśmy od ciebie wiedzieć. To my już może z kolegą pójdziemy.
Nastolatka: Wreszcie pan powiedział coś rozsądnego. Z Bogiem. Tyle mam panom do powiedzenia.
Policjant I: Do widzenia młoda panno.
Wychodzą. Po kilku minutach do sali wchodzi Edyta.
Dr. Edyta: Po tym, że wyszli cali i zdrowi wnioskuję, że chyba nie było tak źle, co?
Nastolatka”: Przypuśćmy, że znośnie. To chyba już dość na dzisiaj prawda?
Dr. Edyta: No cóż, czeka cię jeszcze rozmowa z psychologiem.
Nastolatka”: Wiedziałam. I to niby ma coś dać?
Dr. Edyta: No, raczej powinno...
Nastolatka: Ehm...To było pytanie retoryczne.
Dr. Edyta: Aha. Poza tym, twoi rodzice czekają na korytarzu i...
Nastolatka: Nie! Nie i nie! Nie chcę ich nawet widzieć na oczy!
Dr. Edyta: Ale, dlaczego?
Nastolatka: Czy mogłabym prosić panią, żeby mnie pani nie wypytywała?
Dr. Edyta: Tak, oczywiście. Pani psycholog przyjdzie do ciebie za niecałe dwie godziny.
Wychodzi.
CD mogę wam z czystym sumieniem obiecać w środę
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
andzia
Administrator
Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 891
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Tarnow/Krakow Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 19:53, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
aaaa czemu tak krotko!!! zapowiada sie coraz ciekawiej!! moje nie wiem kiedy, w tym tysiac leciu napewno
|
|
Powrót do góry |
|
|
glina417
fan
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: KrK Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 20:17, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
super :* no to czekamy na środę
|
|
Powrót do góry |
|
|
gwiazda0
fan
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju bez klamek ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:08, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
super!! czekam do środy ;* ;*
a dzisiaj razem z Pieluszkiem po "NDiNZ" napisaliśmy "jednorazówkę" o A&E <hahaha>
może później dam
|
|
Powrót do góry |
|
|
paglo90
przyjaciel forum
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Okolice Zielonej Góry Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:53, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Na podstawie niewykorzystanej sceny, która miała się dziś pojawić, tworzę niniejszą jednopartówkę ku Waszej uciesze
Nocny dyżur za dwie godziny dobiegnie końca. Do pokoju lekarskiego słońce wślizguje się nieśmiało pomiędzy żaluzjami, rozświetlając szpakowate pasma na głowie siedzącego na kanapie mężczyzny.
- Kawki? – Edyta podaje Adamowi ciepły kubek.
- Jesteś Aniołkiem!
- Tego się trzymajmy – uśmiecha się i siada przy biurku. Zapada cisza, przerywana tylko tykaniem zegarka. Już prawie szósta.
- Wiedziałem, że jesteś pełna uroku osobistego, ale nie spodziewałem się, że masz go aż tyle. Okulista nie tylko zjawił się na konsultację po piętnastu minutach, ale praktycznie sam zajął się pacjentem. Jak ty to robisz?
- A to już moja słodka tajemnica.
- Słodka? – Adam opiera się rękami o biurko, wpatrując się uporczywie w lekarkę – to coś dla mnie. Cierpię na niedobór glukozy.
- Obawiam się – spogląda na niego spod rzęs, nie podnosząc głowy – że jest to dość dalekie od mojej specjalizacji.
- Ależ pani doktor, na naukę nigdy nie jest za późno!
- Po latach zdecydowałeś się zacząć mnie podrywać? – Edyta rzuca Pawicy zalotny uśmiech… A lekarz go odwzajemnia.
- Dawno bym to zrobił, ale ciągle byłaś zajęta…
- Ciągle? Ledwie od pół roku próbuję czegoś bardziej na stałe z Bogdanem! To ty byłeś nie do wyhaczenia…
- Teraz jestem! Miły, bezkonfliktowy, nadal nie mający problemów z kręgosłupem i prostatą… Tak na wszelki wypadek rekomenduję się, gdybyś była zainteresowana…
Edyta podchodzi, śmiejąc się, do szafki, na której leży wielka bombonierka od wdzięcznej pacjentki.
- Niedobór glukozy doraźnie możemy rozwiązać w ten sposób – mówi, kładąc pojedynczą czekoladkę przed Adamem, na biurku – nad leczeniem należy się głębiej zastanowić. Chyba możesz poszczycić się cnotą cierpliwości?
Rzuciwszy lekarzowi powłóczyste spojrzenie, Edyta wraca do biurka i zabiera się do czytania. Adam zdaje się jednak nie widzieć, że jej oczy się nie poruszają.
- Dobra. Pistacjowa.
- Cieszę się, że ci smakuje. Tam – rozbawiona wskazuje na szafkę – masz całe pudełko. Częstuj się, proszę.
Po chwili mała biała czekoladka ląduje na książce, na której Edyta bezskutecznie stara się skupić.
- Spróbuj. Truskawkowa z orzechami.
- Brakuje tylko szampana – uśmiecha się, włożywszy czekoladkę do ust.
- Wszystko da się załatwić… ale to wieczorem.
Wiem, że zaraz któraś wyskoczy mi z podtekstami, więc oświadczam wszem i wobec, że podtekstów w tym tekście z mojej woli jest deficyt, więc się ich nie doszukujcie Jak już to na własną odpowiedzialność
|
|
Powrót do góry |
|
|
glina417
fan
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: KrK Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:09, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
gdzie tam podteksty jak dla mnie bomba :*
|
|
Powrót do góry |
|
|
gwiazda0
fan
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju bez klamek ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:25, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
super!!!!! ja chce jeszcze takiego Twojego cuda ;*
|
|
Powrót do góry |
|
|
Madeline
fan
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WhiTe rOOm Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:54, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
paglo90 napisał: | Wiem, że zaraz któraś wyskoczy mi z podtekstami | coo?? jakie podteksty
cholerka jasna;p bardzo fajne ....az sie cdn prosi xDDD
|
|
Powrót do góry |
|
|
paglo90
przyjaciel forum
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Okolice Zielonej Góry Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:12, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Madeline napisał: | paglo90 napisał: | Wiem, że zaraz któraś wyskoczy mi z podtekstami | coo?? jakie podteksty
cholerka jasna;p bardzo fajne ....az sie cdn prosi xDDD |
Dobra, nie chciałam pisać wprost, ale skoro zaczęłaś...
Madeline, Ciebie Kochanie miałam na myśli mówiąc "Któraś" i "Podteksty"
|
|
Powrót do góry |
|
|
gwiazda0
fan
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z pokoju bez klamek ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 23:32, 19 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Paulinka oraz Mateuszek dają „jednorazówkę” o Edycie i Adamie
Był gorący lipcowy dzień. Edyta siedziała na biurku i czytała wyniki badań. Gdy Adam wszedł do pokoju uśmiechną się pod nosem i zamkną cicho drzwi. Podszedł na palcach do tyłem siedzącej przyjaciółki i złapał ja za ramiona.
-A! – krzyknęła przestraszona i odwróciła się – nie strasz mnie
-co czytasz? – spytał zaciekawiony zalewając kawę
-twój nekrolog
-ojej....no nie gniewaj się już
- wiesz co? Ja nie jestem taka młoda, żebyś mógł robić mi takie numery, bo to się zawałem skończy.
Adam się uśmiechną i podał jej kawę.
-proszę. Twoja ulubiona. Na przeprosiny.
-phy! Dżentelmen kurcze pieczone. byś się jakoś postarał, a nie… - zaśmiała się
-a jednak umiesz się śmiać.
Popatrzyła na niego zabójczo, a ten upadł na podłogę.
Weszła Orlicka
-co się stało? –s pytała przerażona na widok leżącego bez ruchu Adama na podłodze
otworzył jedno oko i rzekł
-zabiła mnie wzrokiem – Edyta się roześmiała, a Orlicka westchnęła i wyszła
-co robisz dzisiaj wieczorem? – spytał podnosząc się z podłogi
cisza
-Edytko...
znowu nic
- Edyta?
-z trupami nie gadam, ale nie mam nic w planach, a co?
-hm...to może pójdziesz ze mną...
- na cmentarz?
-może być i na cmentarz, byle by z tobą – podszedł do niej i wyszczerzył ząbki w szerokim uśmiechu.
Edyta wybuchnęła głośnym śmiechem
- sałata utknęła ci między zębami
wszedł audytor, a Edyta przestała się śmiać, a Adam próbował wyciągnąć resztkę z obiadu
-tak?/ - spytała dziwnym głosem
-czy wszystko w porządku?
-tak...a dlaczego miałoby nie być?
- bo słyszałem głośny....przepraszam. co pan robi?
-ja?- Adam odwrócił się do niego trzymając palec w ustach – stoję
popatrzyła na zegarek
-przepraszam – zeszła z biurka – ja już skończyła dyżur.
Weszła do szatni i zaczęła się śmiać
-zapamiętam to sobie! – krzykną Adam za nią……
wieczorem Edyta siedziała sobie na balkonie, kiedy zabrzmiał dzwonek do drzwi. Myśląc, że to Bogdan krzyknęła:
- WEJDŹ!
chwilę później jej gość zasłonić jej oczy chustą
-ej! Adam!
- a ty skąd wiesz, że to ja? – spytał zdziwiony
-bo ty lubisz mi robić takie niespodzianki
-no to fakt… gdzie masz klucze?
-na stole…
wyprowadził ją delikatnie z mieszkania (wcześniej zamykając balkon, żeby jej kot – Filemon – nie uciekł), a później zamkną drzwi.
-schody – mrukną i wziął ja na ręce
- nie chcę żebyś zrobiła sobie krzywdy…ale ty jesteś lekka....jesz coś czasem?
Za te pytanie Edyta walnęła go delikatnie w głowę…
Niecałą godzinę później dotarli nad małe jeziorko. Zdjął jej opaskę z oczu
-ale tu pięknie… - zachwyciła się gdy zobaczyła duży księżyc odbijający się w wodzie jeziora, a koło niej kocyk i wino
- chciałbym cię przeprosić za dzisiaj rano – wziął ją za rękę i pomógł usiąść jej na kocu
- nie mówiłam tego na poważnie…
-ale ja na poważnie to przyjąłem do wiadomości…… jesteś jeszcze piękniejsza, kiedy księżyc pada ci na twarz.
Zarumieniła się.
-Adam… dlaczego ty to robisz?
-hm… bo ja się w tobie zakochał…
pocałowała go
-wybacz
-nie… nic się nie stało – pocałował ją……
(parę zdań usunęłam - +18 )
nazajutrz:
obydwoje wpadli spóźnieni na poranny dyżur
-dzień dobry – przywitali się
-dzień dobry. Dobrze, że przyszliście – przywitał ich audytor będący razem z Orlicką, Stefanem, Kubą i Zosią w pokoju lekarskim
-usiądźcie – usiedli na kanapie pomiędzy Stefanem i Orlicką
- masz trawę we włosach – rzekła Orlicka wyjmując jej trawę z włosów – o już
-dziękuję – popatrzyła na Adama wzrokiem mówiącym : „ nadal jesteś pewny, że trawa to dobre miejsce”?
a że Kuba, który doskonale znał jej „oczną mowę” zrozumiał co się stało i poczuł się zazdrosny…
kiedy po 10 minutach audytor zauważyła, ze nikt go nie słucha wyszedł, a za nim Zosia, Orlicka i Stefan.
- no to ja bym się poszła przebrać – weszła do szatki, a Adam zastanawiał się, czemu Kuba tak na niego dziwnie patrzy
gdy Adam poszedł się przebrać Kuba poprosił na korytarz
- Edyta, czy ty wczoraj… z Adamem, coś…
-aha…. Zazdrosny? A czy przypadkiem nie za późno? Bądź lepiej zazdrosny o Zosię a nie o mnie. A tak dla twojej informacji – Adam wyszedł z szatni – ja go kocham.
Podeszła do Pawicy i go pocałowała dając Kubie znać, że już ja na zawsze stracił, a Adamowi, że go naprawdę kocha……
KONIEC!
|
|
Powrót do góry |
|
|
paglo90
przyjaciel forum
Dołączył: 22 Maj 2008
Posty: 781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Okolice Zielonej Góry Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 6:45, 20 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
No Gwiazdka... oczna mowa wymiata.
I to właśnie dziewczyny miały na myśli w temacie "na dobre i na złe" - jakby w serialu tak lecieli z akcją, to połowa widowni padłaby na zawał.
A Edyta zdradziła Bogusia, ja jej tego nie wybaczę!
A tak w ogóle to ja już skończyłam 18!!!
Ostatnio zmieniony przez paglo90 dnia Pon 6:46, 20 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mada
Gość
|
Wysłany: Pon 7:48, 20 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Szkoda że jednorazówka
Super!!!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
glina417
fan
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 423
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: KrK Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 14:04, 20 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Gwiazdka super :* no i niech Ci scenarzyści tylko spróbują zaprzeczyć że nam jest niezbędny wąta Edyty ledwo się pojawiła na dłużej a tu proszę jakie dzieła powstają od razu wena twórcza powraca
|
|
Powrót do góry |
|
|
Madeline
fan
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: WhiTe rOOm Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:40, 20 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
paglo90 napisał: | Madeline napisał:
paglo90 napisał:
Wiem, że zaraz któraś wyskoczy mi z podtekstami
coo?? jakie podteksty
cholerka jasna;p bardzo fajne ....az sie cdn prosi xDDD
Dobra, nie chciałam pisać wprost, ale skoro zaczęłaś...
Madeline, Ciebie Kochanie miałam na myśli mówiąc "Któraś" i "Podteksty" | kurcze felek <ukrywa sie > ...przyłapalas mnie xDDDD no ej....ktos musi tak:pppp
Gwiazdka....fajna jednorazowka...na prawde;p moze dlatego, ze w końcu ktoś inny niż Kuba jest zwiazany z Edyta
Cytat: | (parę zdań usunęłam - +18 ) | ahhh ...te podteksty xDD <lol2>
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ag@
fan
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:39, 20 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Zosia Gwiazda denialnie po prostu! ;***
super! kiedy cd?
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|